kocham.kwiaty.pl

Dziś jest 06 września 2010 roku, imieniny

strona główna | poczta kwiatowa | porady
przedstawiamy kwiaty cięte | przedstawiamy kwiaty doniczkowe
 


Buwardia
Cantedeskia
Eustoma
Falenopsis
Gerbera
Goździk
Lilie
Łapa kangura
Mieczyk
Róże
Słonecznik
Storczyk
Tuberoza
Śniedek
 


Trendy florystyczne lato
       2009

Święto Kwiatów na Festiwalu
       Róż

Kwiaty zamiast słów
Święta w towarzystwie gwiazd
Historia Gwiazdy Betlejemskiej
"Imperium Kwiatów" - Zima
       2007

Światowy Dzień Sekretarki
       i Asystentki

"Czar klasyki" - Zima 2006
Kolory jak żywe - Jesień 2006
Najmodniejsze kompozycje
       kwiatowe - Lato 2006

Horoskop kwiatowy
Targi i wystawy florystyczne
Dzień Matki i Dzień Dziecka
Słowniczek kwiatowy
Mowa kwiatów
Kwiatowe daty
Ważne rocznice ślubów
 

   Kwiaty doniczkowe
Przesadzanie
Podlewanie
Wilgotność otoczenia
Wymagania cieplne
Nawożenie
   Kwiaty ogrodowe
Pierwsze wiosenne kwiaty
Zakładamy trawnik
Budujemy oczko wodne
Krzewy
Przygotowanie roślin do
       wiosennego przebudzenia

 

kwiaciarniaPoczta Kwiatowa do Polski
kwiatyPoczta Kwiatowa za granicę
 
Przedstawiamy kwiaty cięte - GoĽdziki


Fot: Biuro Kwiatowe Holandia

GoĽdziki przez wiele lat były w Polsce najpopularniejszymi kwiatami, które uświetniały wszystkie oficjalne uroczystości. Ostatnio niemal o nich zapomnieliśmy, a szkoda! Są przecież piękne i długo stoją w wazonie, a w kwiaciarniach można je kupować przez cały rok.

GoĽdzik szklarniowy (Dianthus caryophyllus semperflorens flore pleno hybr. hort.) wywodzi się głównie od gatunków Dianthus caryophyllus i D. fruticosus, dziś już nie występujących w stanie naturalnym. Zadziwiająco długa nazwa łacińska stanowi wyjaśnienie ich pochodzenia oraz cech botanicznych. Określenie caryophyllus wskazuje gatunek, który miał decydujące znaczenie w pracach hodowlanych; semperflorens to - wiecznie kwitnący; flore pleno wskazuje na dużą liczbę płatków; pod skrótem zaś hybr. hort. (hybridum hortorum) kryje się określenie - mieszaniec ogrodowy.


Fot: Biuro Kwiatowe Holandia

Historia goĽdzików

Pierwsze intensywne prace hodowlane zaczęto prowadzić pod koniec XVIII w. na Riwierze Francuskiej i Włoskiej; otrzymano tam liczne nowe odmiany goĽdzików. Po pewnym czasie dotarły one do Stanów Zjednoczonych, gdzie jeszcze wielokrotnie je ze sobą krzyżowano. W połowie XIX w. w amerykańskich katalogach ogrodniczych po raz pierwszy pojawiły się odmiany przeznaczone do uprawy w szklarniach. W roku 1942 wprowadzono na rynek odmianę William Sim, nazwaną tak od imienia i nazwiska hodowcy. Od niej wywodzą się niemal wszystkie uprawiane obecnie goĽdziki. Do niedawna Polska była jednym z największych producentów i eksporterów goĽdzików w Europie. Dzisiaj uprawia się ich znacznie mniej, mimo że mają wiele zalet: nie wymagają wysokiej temperatury (sadzi się je nie tylko w szklarniach, ale również w ogrzewanych tunelach foliowych, a latem nawet w gruncie), a ich terminem kwitnienia można dowolnie sterować.

Przed laty oferowano tylko tzw. odmiany standardowe, o dużych białych, różowych lub czerwonych kwiatach, osadzonych pojedynczo na łodydze. Obecnie spotyka się również goĽdziki koloru łososiowego, fioletowego i żółtego, dwu- lub wielobarwne, z płatkami gładkimi albo ząbkowanymi. Oprócz odmian standardowych w kwiaciarniach bywają także goĽdziki gałązkowe, o drobniejszych kwiatach, zebranych po kilka na pędach, a także miniaturowe - o kwiatach bardzo drobnych i pachnących. Są one mniej kłopotliwe w uprawie niż odmiany standardowe, ponieważ nie trzeba usuwać bocznych pąków kwiatowych, wyrastających w kątach liści.


Fot: Biuro Kwiatowe Holandia


Woda, cukier, etylen

GoĽdziki dość długo stoją w wazonie - na ogół 10-12 dni. Ponieważ jednak na zanurzonych w wodzie pędach rozwijają się bakterie i mikroskopijne grzyby, należy często zmieniać wodę, myć wazon i przycinać końce łodyg. Zabiegi te staną się zbędne, a kwiaty będą znacznie trwalsze, jeśli zastosujemy specjalną pożywkę (Chrysal, Aadural, Sevaflor lub Proflovit). Preparaty te oprócz środka bakteriobójczego zawierają także cukier. Dostarcza on energii niezbędnej do podtrzymania procesów życiowych zachodzących w kwiatach. Wysokie stężenie cukru w komórkach sprawia też, że pąki łatwiej się rozwijają, a płatki są większe i ładniej zabarwione.
Do wazonu nie należy wsypywać samego cukru: zamiast pomóc - zaszkodzimy kwiatom. W słodkim roztworze jeszcze intensywniej niż w czystej wodzie będą się rozwijać mikroorganizmy, które zablokują wiązki przewodzące w łodygach. kwiaty zwiędną, zanim cukier dotrze do płatków.


Fot: Biuro Kwiatowe Holandia

GoĽdziki odznaczają się większą niż inne rośliny wrażliwością na etylen - bezbarwny i bezwonny gaz, którego Ľródłem są spaliny samochodowe, gaz świetlny, dojrzewające owoce (zwłaszcza jabłka), a także same przekwitające kwiaty. Dlatego nie należy łączyć w wazonie świeżych goĽdzików z więdnącymi ani ustawiać ich w pobliżu talerza z owocami. W małym pomieszczeniu przez noc może się nagromadzić tyle etylenu, że płatki skurczą się, stulą i zmatowieją (taką reakcję ogrodnicy nazywają śpiączką goĽdzików).
Niektórzy producenci poddają kwiaty tzw. kondycjonowaniu: łodygi świeżo ściętych goĽdzików wstawiają na 24 godziny do roztworu tiosiarczanu srebra i cukru. Dzięki temu rośliny stają się odporniejsze na etylen i dobrze znoszą nawet długotrwałe przechowywanie i transport.

Ciekawe, że goĽdziki ścięte w fazie zamkniętego pąka można przetrzymywać bez wody w temperaturze 0°C nawet przez kilka miesięcy. Po wyjęciu z chłodni umieszcza się je w naczyniach z pożywką, a wtedy z pąków rozwijają się kwiaty nie różniące się wielkością i trwałością od świeżych.

Tekst: Serwis prasowy Kwartalnik Bukiety

Nowy numer już w kioskach  

powrót




 

główna | o nas | kwiaty na cały świat | kwiaty na cały kraj | kontakt
©Copyright 2003 - 2010 Poczta Kwiatowa - Interflora